poniedziałek, 1 lutego 2021

Imbolc

Za oknem jest biało, termometr wskazuje minus 5 stopni. Ptaki tulą się do siebie na gałęziach dawno bezlistnych już drzew.  Śnieg skrzypi pod nogami, słońce przebija się przez mróz, przynosząc miłe ciepło. 

Na wyspach brytyjskich spod śniegu wydostają się główki pierwszych kwiatów: krokusów i przebiśniegów. Owce zaczynają karmić mlekiem swoje nowo narodzone jagnięta. Oimelc - mleko owiec staje się symbolem tego czasu. Czasu powracającego światła, ciepła i życia.

Czasu, który na naszej ziemi dopiero nadejdzie, więc ja nie świętuję dziś wiosny.

Bo czarownice żyją tu i teraz. Wicca to religia związana z ziemią i jej cyklami. To nie religia księgi. To celebracja Natury, takiej jaka jest. To dostrojenie, harmonia i otwarcie na zmiany jakie ze sobą niesie. Czarownica i Natura są nierozłączne.

U nas króluje zima, długo wyczekiwana, więc wcale nie chcę jej jeszcze pożegnać. Mimo, że kilka razy byłam na początku lutego w Irlandii i bez wątpienia czułam w tym czasie tchnienie wiosny, to tym razem celebruję środek zimy. Czas, w którym niedźwiedź przewraca się na drugi bok. Jest to jednak dla mnie zawsze czas początku. Czas powrotu światła, którego obietnicę dostaliśmy celebrując Zimowe Przesilenie. 

Imbolc. I mbolg - in the belly - w brzuchu. Tam właśnie teraz jest nowe życie - w brzuchu Matki Ziemi. Narodzi się, kiedy przyjdzie wiosna. Teraz schowane jest pod ziemią, bo natura nie zna pustki i próżni. To, czego jeszcze nie widać, kiełkuje i rośnie. Zasiane z ubiegłorocznym deszczem i słońcem czeka na Wyjście z Podziemi. Siła, która inicjuje wzrost, rozwój i płodność działa cały czas, nawet wtedy, kiedy wydaje nam się, że zima nigdy się skończy. 

Imbolc to czas nadziei. Że nowo narodzone, delikatne i kruche życie przetrwa. Że owce będą miały wystarczająco dużo mleka. Że maleńkie, kiełkujące roślinki nie zginą pod padającym śniegiem. Że to, co w nas rośnie, nabierze mocy, by z wiosną narodzić się już naprawdę. Imbolc to początek. Wejście w Nowy Czas. Dla wielu czarownic to właśnie jest prawdziwy Nowy Rok. Po trudnych miesiącach ciemnej połowy roku to czas na pierwszy oddech. Zostawienie tego co stare, powitanie tego, co nowe.

Na północnym zachodzie Europy zimowa Bogini Cailleach ustępuje miejsca Brigid. Na naszych ziemiach Marzanna odejdzie dużo później. Przez ogień i wodę żegnamy stare i witamy nowe. 

To także czas powracającego światła. Czas Ognia. Dawno temu nasi przodkowie właśnie teraz palili gromnice. Płomień świecy dawał ochronę, a krąg światła przynosił nadzieję, że długa zima kiedyś się skończy. 

Zapalmy zatem świecę dla Bogów. Dla siebie. Za Nowy Początek - czymkolwiek on dla nas nie jest.


Źródło: Johan Sjolander / Getty Images









czwartek, 28 stycznia 2021

Pełnia Śnieżnego Księżyca

Pierwsza pełnia tego roku to u nas w tradycji pełnia Śnieżnego Księżyca. Rano było prawie całkiem zielono, a od kilku godzin sypie śnieg, przykrywając wszystko białą warstwą. Jesteśmy w samym środku zimy. 

Jak to jest dla ciebie? Co przynosi ci ta biel? 

Mnie przynosi przestrzeń, dystans i spokój. Jest coś kojącego w porach roku, które rzeczywiście nadchodzą, zmieniają się, czasem przeplatają, ale wyznaczają cykliczność koła roku. Biała zima przynosi ciszę i akceptację. Za oknami dzieje się historia i na bardzo wiele spraw nie mamy wpływu. Między rezygnacją i walką jest coś jeszcze - ta nasza wewnętrzna przestrzeń, na którą wpływ mamy zawsze. Kiedy w ciemności i ciszy słyszę padający śnieg, jestem częścią wielkiego świata. Dzieckiem Ziemi, które słucha jej serca. Mimo mrozu czuję się otulona tą bielą. Chroni mnie tak, jak białe, grube futro chroni niedźwiedzia polarnego. Pozwala zaszyć się na chwilę w tej przestrzeni, w której jestem tylko ja i spadające płatki śniegu - każdy inny, każdy wyjątkowy. 

Śnieg jest potrzebną częścią natury. Przykrywając rośliny chroni je i nawadnia. Jak wszystko w przyrodzie - ma swój sens, a to przynosi akceptację. Mnie przynosi też radość. Łączy mnie z tą częścią, która jest na stałe wbudowana w małe dzieci i psy - śnieg to zabawa. W końcu czym byłaby duchowość bez radości? Dobrej pełni!


Źródło: Pixabay


niedziela, 3 stycznia 2021

Sabaty i esbaty w 2021 roku

Znajdziecie tu daty świąt obchodzonych przez czarownice: 8 sabatów oraz nowiów i pełni księżyca wraz z ich nazwami w linii Silver Circle.


Sabaty w 2021 roku:   


Imbolc1 lutego 2021
Równonoc wiosenna20 marca 2020, 10:37
Beltane30 kwietnia 2021
Przesilenie letnie21 czerwca 2020, 6:32
Lughnasadh/Lammas31 lipca 2021
Równonoc jesienna22 września 2020, 22:21
Samhain31 października 2021
Przesilenie zimowe / Yule 21 grudnia 2020, 16:59

Esbaty w 2021 roku: 


Nazwa cyklu

Nów

Pełnia


Śnieżny Księżyc  Śr, 13 stycznia, 06:00  Czw, 28 stycznia, 20:16
Księżyc Śmierci  Czw, 11 lutego, 20:05  Sob, 27 lutego, 9:17
Księżyc Przebudzenia  Sob, 13 marca, 11:21  Nie, 28 marca, 20:48
Księżyc Traw  Pon, 12 kwietnia, 04:30  Wt, 27 kwietnia, 05:31
Księżyc Zasiewów  Wt, 11 maja, 20:59  Śr, 26 maja, 13:13
Księżyc Róż   Czw, 10 czerwca, 12:52  Czw, 24 czerwca, 20:39
Księżyc Błyskawic  Sob, 10 lipca, 03:16  Sob, 24 lipca, 04:36
Księżyc Zbiorów  Nie, 8 sierpnia, 15:50  Nie, 22 sierpnia, 14:01
Księżyc Łowów  Wt, 7 września, 02:51  Wt, 21 września, 01:54
Księżyc Krwi  Śr, 6 października, 13:05  Śr, 20 października, 16:56
Księżyc Drzew  Czw, 4 listopada, 22:14  Pt, 19 listopada, 09:57
Księżyc Długiej Nocy   Sob, 4 grudnia, 8:43  Nie, 19 grudnia, 05:35


Poniżej grafika autorstwa Morgany i Angela, na podstawie oryginalnego kalendarza księżycowego Merlina Sythove:



Jeśli chcesz dowiedzieć się jak pracujemy z cyklami księżyca w naszej linii, przeczytaj TEN TEKST.