czwartek, 28 stycznia 2021

Pełnia Śnieżnego Księżyca

Pierwsza pełnia tego roku to u nas w tradycji pełnia Śnieżnego Księżyca. Rano było prawie całkiem zielono, a od kilku godzin sypie śnieg, przykrywając wszystko białą warstwą. Jesteśmy w samym środku zimy. 

Jak to jest dla ciebie? Co przynosi ci ta biel? 

Mnie przynosi przestrzeń, dystans i spokój. Jest coś kojącego w porach roku, które rzeczywiście nadchodzą, zmieniają się, czasem przeplatają, ale wyznaczają cykliczność koła roku. Biała zima przynosi ciszę i akceptację. Za oknami dzieje się historia i na bardzo wiele spraw nie mamy wpływu. Między rezygnacją i walką jest coś jeszcze - ta nasza wewnętrzna przestrzeń, na którą wpływ mamy zawsze. Kiedy w ciemności i ciszy słyszę padający śnieg, jestem częścią wielkiego świata. Dzieckiem Ziemi, które słucha jej serca. Mimo mrozu czuję się otulona tą bielą. Chroni mnie tak, jak białe, grube futro chroni niedźwiedzia polarnego. Pozwala zaszyć się na chwilę w tej przestrzeni, w której jestem tylko ja i spadające płatki śniegu - każdy inny, każdy wyjątkowy. 

Śnieg jest potrzebną częścią natury. Przykrywając rośliny chroni je i nawadnia. Jak wszystko w przyrodzie - ma swój sens, a to przynosi akceptację. Mnie przynosi też radość. Łączy mnie z tą częścią, która jest na stałe wbudowana w małe dzieci i psy - śnieg to zabawa. W końcu czym byłaby duchowość bez radości? Dobrej pełni!


Źródło: Pixabay


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza